Miejsca, które pozwalają zarobić na blogu prawdziwe pieniądze

06:43


Kwestia zarabiania na blogach wciąż jest kontrowersyjnym zagadnieniem. Fajnie, że mamy na pokładzie Reprezentantów łamiących utarte schematy i odważnie prezentujących swoje miesięczne zarobki. Dzięki nim wiadomo, że na blogach można zarabiać. Ba.! Można mieć pewność, że blogowanie coraz częściej to nie pamiętnik pisany dla znajomych, ale profesjonalny portal tematyczny niejednokrotnie zintegrowany ze sklepem internetowym. Jak się do tego wszystkiego zabrać? Do kogo pójść? I od czego zacząć?

Poniżej posegregowany został spis miejsc, które w mniejszym bądź większym stopniu pomagają w monetyzacji strony internetowej. I chociaż nie sposób zebrać wszystko w całość - warto przyjrzeć się im z bliska. 

EDIT: Celowo nie uwzględniałam najpopularniejszych i wszystkim znanych platform.

Miłego odkrywania!

---

Sieci (systemy) reklamowe:


adFreestyle – niezbyt znany, choć całkiem ciekawy system zarabiania na reklamach graficznych i/lub tekstowych

Awin – międzynarodowa sieć reklamowa

Httpool – wielokanałowa sieć reklamowa skoncentrowana na Azji i Europie Środkowo - Wschodniej.

YieldBird – jeszcze jedna międzynarodowa sieć dedykowana dla wydawców i twórców internetowych

Adexon – zautomatyzowana sieć reklamowa, która działa w oparciu o zaawansowaną technologię RTB / Programmatic

AdPlayer – sieć reklamy video

AdTiger – i jeszcze jedna, tym razem niemiecka sieć reklamowa

Adrino – sieć reklamy mobilnej

Zettclick – internetowa sieć reklamowa




Platformy pośredniczące nastawione m.in. na współpracę w obszarze marketingu treści

GhostBloggers – sprzedawanie & kupowanie unikalnego contentu

Cooperatize – sieć blogerów i mikroinfluencerów pisząca na zamówienie

SponsoredReviews – wpisy / opinie / komentarze na zamówienie

Izea network – ciekawe miejsce dla Twórców internetowych. Można sprzedawać zdjęcia, video – a nawet i tweety.

Pollinate Media Group – duża, znana i całkiem lubiana platforma pośrednicząca w sprzedaży treści sponsorowanych. Dedykowana blogerom modowym.

PostJoint – jeszcze jedna duża platforma content marketingowa dla Reklamodawców i Wydawców.

Social Fabric – i amerykański serwis dla firm i blogerów.




Sieci programów afiliacyjnych

TradeTracker – duża, znana platforma. Różne programy wiodących marek i przejrzysty system rozliczania (CPA, CPL, CPC). Częsty napływ nowych kampanii, więc spora szansa na znalezienie dla siebie czegoś odpowiedniego.

NetSalesMedia – równie duża do poprzedniej (a może i większa? Trudno ocenić) platforma z kampaniami.

Commission Junction




Programy partnerskie (PP)

Convertiser – dość sprytna sieć afiliacyjna, którą można kochać albo nie znosić. Posiada ona swoje własne widgety, które pozwalają np. na automatyczną podmianę niektórych wyrazów w tekstach - kierują do zaprzyjaźnionych sklepów / stron www. Narzędzie rozbudowane. Baza reklamodawców jest tutaj znaczna.

Credy – dość ciekawa alternatywa dla systemów szybkich pożyczek (chwilówek). Wynagrodzenie w systemie CPL.

Intymność – drogeria erotyczna. Jedna z największych w Polsce. Szeroki wachlarz produktów w połączeniu z wysokimi prowizjami pozwoliły bardzo szybko rozwinąć się PP. Partnerzy mogą sprzedawać za pośrednictwem stron wszystkie produkty sklepu. Dodatkowo, firma ma na wyłączność niektóre towary, tak więc prowizja z ich sprzedaży jest wyższa (do 41%).

Devil Cash – to trochę inny program niż wszystkie. Tutaj nie promujemy żadnych produktów, ale usługę. Jedną usługę. Devil-Cars oferuje przejazdy sportowymi samochodami wiodących marek po torach wyścigowych w całej Polsce, a Twoim zadaniem jest sprzedawanie tych przejazdów. Dostajesz 30zł na dobry początek + 10% od każdej sprzedaży.

Selkar – księgarnia internetowa. Duża i całkiem rozpoznawalna na rynku. Znaleźć tu można ponad 140 tysięcy produktów. Obok książek są filmy, audiobooki, ebooki oraz czasopisma.

XM - Forex

Rakuten Linkshare

Flex offers

Avangate



Na blogu można zarobić wiele. To wiele niech pozostanie liczbą względną, bo moje „wiele” może być przecież marnym groszem dla Ciebie. Zakładanie bloga tylko po to, żeby czerpać z niego korzyści materialne – nie sprawdza się. Tym sposobem nie masz stałego grona czytelników, a to przecież ludzie są i powinni być najważniejsi.

Jest w tym wszystkim też dobra wiadomość: nie ma przepisu na sukces.

I nie ma też sprawdzonej recepty

Wartościowe treści na blogu same się bronią – jeżeli skrupulatnie trzymasz się wytyczonego kursu i, przykładowo, nie polecasz (tylko dla kasy) aparatów fotograficznych na blogu kulinarnym.

Jako wybredny użytkownik internetu piszę dość specyficznie. Mocno też wierzę, że z biegiem czasu trafią tu ludzie równie wybredni jak ja. Albo i jeszcze bardziej. Bo ten blog, szanowni Państwo, to małe i jednocześnie duże zobowiązanie. Zobowiązanie do tego, aby ciągle poszerzać marketingowe horyzonty i prezentować je w przystępnej formie - zrozumiałej zarówno dla speców branżowych jak i pojedynczych blogerów nie mających zbyt wiele doświadczeń marketingowych w zanadrzu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Leave a message