W jaki sposób zachęcić człowieka do rejestracji? Jak sprawić, by zechciał dołączyć do bazy subskrybentów albo kupił to, co mu w danej chwili oferujemy? Wciąż wiele sklepów internetowych nie wie jak istotnym elementem jest przycisk Call to Action. 
Tymczasem nie ma żadnych wątpliwości - bez wyrazistego i jasno sprecyzowanego CTA nic się nie wydarzy. Jak więc sprawić żeby ten przekaz zadziałał?

Call to Action powinno być rzeczowe, krótkie i konkretne. Odbiorca powinien zobaczyć CTA natychmiast, nie zmuszajmy innych do scrollowania strony i poszukiwania go. Ów komunikat ma się wyróżniać na tle witryny, powinien być widoczny na pierwszy rzut oka i odróżniać od reszty treści kontrastowym kolorem. Sprawdzi się kolor czerwony, seledynowy czy neonowe odcienie. Ważne, by CTA nie wtopiło się w tło strony internetowej.

---
Zdecydowany przekaz

Trafnie dobrane CTA opiera się na słownictwie o mocnym i pobudzającym wydźwięku. Kup teraz! Sprawdź! Wypróbuj za darmo! W niektórych przypadkach warto też wyjść poza schematy i dopasować komunikat do treści maila lub strony. Jeśli np. opowiadamy o korzyściach naszego programu lojalnościowego, to banner (albo grafika) z CTA może nieść treść: Dowiedz się więcej! czy Skorzystaj już dziś! 


Call to Action powinno przedstawiać konkretny zysk dla klienta. Jeśli informacji jest dużo, warto je wypunktować w taki sposób, aby przycisk CTA znalazł się w centralnym miejscu. 
Warto używać słownictwa odnoszącego się do czasu, podkreślającego ekskluzywny i ograniczony terminem charakter dostępności. Wielu ludzi przekonuje taki komunikat i dzięki temu decydują się na zakup. Takie komunikaty są szczególnie chętnie wykorzystywane przez serwisy sprzedające bilety lotnicze czy oferujące wynajem pokoi hotelowych. Organizacja wakacji jest wyborem mocno angażującym dzięki czemu konsument jest bardziej wyczulony. Jeśli więc sprzedajemy właśnie mocno angażujące produkty – drogie lub wywołujące mocne emocje użytkownika, tym bardziej warto skorzystać z siły Call to Action.

---
Testy
Dla każdych akcji, gdzie w grę wchodzi klikalność i wskaźnik CTR - przeprowadza się testy A/B. Okazuje się bowiem, że zmiana koloru lub treści CTA może podnieść współczynnik klikalności o 20-30%. Nie należy wprowadzać wielu wariantów zmian jednocześnie, gdyż można się w tym wszystkim pogubić. Najlepiej osobno testować treść komunikatu czy kolor i porównywać dwa warianty dla jednej zmiennej.

Oryginalne założenia mogą zmienić się wiele razy. Ważne, aby nie unikać nowych rozwiązań i wszystko mierzyć. Od samego początku kampanii powinniśmy zaprzyjaźnić się z Google Analytics - ustawić odpowiednie cele i śledzić ścieżkę konwersji. To właśnie na tej podstawie będzie można oszacować efekty i zaplanować dalsze działania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Leave a message