Hanmer Springs to niewielkie miasteczko uzdrowiskowe oddalone od Christchurch o 130km (1.5h jazdy samochodem). Przez cały rok spotkać tu można turystów z całego świata, dlatego motele, lodge i hotele działają na pełnych obrotach bez wytchnienia. A to wszystko otoczone majestatycznymi górami i bujnymi lasami liściastymi (których nie ma w Nowej Zelandii zbyt wiele). Urokliwa okolica oferuje niezapomniane atrakcje turystyczne, relaks i dużo spokoju w towarzystwie wszędobylskiej zieleni.







Dla miłośników mocnych wrażeń przygotowano przeróżne atrakcje: leśne wędrówki, kolarstwo górskie, trekking konny, skoki na bungee, jet boating i - w sezonie zimowym - stoki narciarskie. 
A kiedy już złapiesz oddech, może partyjka golfa?


Polaków nie ma zbyt wielu. Ze świecą w ręku szukać. Jest jednak cała jedna restauracja prowadzona przez naszych rodaków, którą warto odwiedzić. Chcąc porozmawiać po polsku albo szukając polskich potraw - koniecznie odwiedź MK Restaurant.



Wisienką na torcie i jednocześnie atrakcją dla najmłodszych (chociaż nie tylko) są legendarne baseny termalne SPA stanowiące kultowe miejsce odpoczynku. Do wyboru mamy baseny z możliwością zanurzenia w ciepłej wodzie z bąbelkami albo szereg odprężających terapii SPA. Ciepło tu nawet wtedy, gdy śnieg i zima wokoło.
Strefa zabaw rodzinnych jest wyposażona w zjeżdżalnie wodne oraz jedyną na Wyspie Południowej przejażdżkę wodną - Super Bowl.


Post a Comment

Leave a message

Nowsza Starsza