Ostatni rok (2020) przyniósł ze sobą wiele nieprzewidzianych zwrotów akcji i zawirowań. U mnie to akurat dobra wiadomość! Okazało się bowiem, że praca zdalna wkradła się na dobre, otwierając drzwi na oścież i dając niepowtarzalną możliwość wkroczenia niemal w każdą branżę!

Cóż wybrałam? I do jakich drzwi zapukałam?

Wybór nie był łatwy, ale koniec końców postawiłam na to, co lubię najbardziej, a więc świat gier komputerowych

O tak.

Tym sposobem, po ponad 10-ciu latach spędzonych w branży marketingu online dostałam możliwość przebranżowienia się i wskoczenia w... 

ta-da-dam... 

Gamedev! 

Super sprawa. Naprawdę. 

Niektórzy mówią, że praca testera gier komputerowych to wymarzona fucha. Czy oby tak jest naprawdę? Wybaczcie, że dalsze losy bloga graficzno-marketingowego zmienią się nieco, dzieląc bardziej wiedzą z zakresu testowania (QA) czy zagadnień DevOps-owych niż marketingu. 

Projekt nad którym aktualnie działam jest dopiero w fazie tworzenia i projektowania, niemniej jednak pozwala na rozwijanie swoich umiejętności. Głęboko wierzę, że któregoś pięknego dnia zadebiutuje (z przytupem rzecz jasna!) na Steamie i podbije serca graczy nie tylko w Polsce.


Post a Comment

Leave a message

Nowsza Starsza